Alternatywna okładka: Hulk kontra Wolverine

Wiadomości Alternatywna okładka: Hulk kontra Wolverine

Damon Lindelof, najbardziej znany z Zagubionych, połączył Hulka i Wolverine’a. Ale nie pierwszy raz…

W tym tygodniu ukazało się nieprawdopodobne wydanie 3. numeru bardzo opóźnionego Ultimate Wolverine Vs, współtwórcy Lost, Damona Lindelofa. Seria Hulka. Chociaż fakt, że ten komiks w ogóle został wydany, jest wystarczającym wydarzeniem, po tym, jak zdecydowanie nie pojawiał się przez prawie 3 solidne lata, wyróżnia się również tym, że zawiera najnowszy przykład klasycznego pojedynku, skazanego na wielokrotne powtarzanie . Tak jak fani komiksów nie nudzili się, czekając, aż Lindelof napisze resztę swojej serii, tak nigdy nie nudzi ich spotkanie tych dwóch postaci…

Incredible Hulk # 181 (1974) Po raz pierwszy postacie spotkały się, gdy Wolverine pojawił się po raz pierwszy w komiksie (z wyjątkiem krótkiego występu w Incredible Hulk # 180). Od tego wszystko się zaczęło – nie tylko najbardziej licencjonowana własność Marvela inna niż Spider, ale także niekończąca się gra Hulk Vs. Mecz urazy Wolverine’a. To klasyczna walka, trochę ugrzęzła z powodu włączenia Hulka-złoczyńcy Wendigo i zawiera wczesny projekt głowy kania (z wąsami na masce), ale to, czego brakuje w jakości, nadrabia z nawiązką w znaczenie. Prawdopodobnie jeden z najważniejszych komiksów, jakie Marvel kiedykolwiek opublikował.

Incredible Hulk # 340 (1988) Kilka lat później, pod piórem nowego pisarza Hulka, Petera Davida, i twórcy Spawn, Todda MacFarlane’a, obaj spotkali się ponownie. To ten komiks naprawdę zapoczątkował trend regularnego spotykania się postaci – z tego powodu każde pokolenie czytelników komiksów chce swoich ostatecznych Hulk Vs. Walka Wolverine’a. To były lata 80., więc Wolverine w brązowym garniturze walczył z Szarym Hulkiem w tak ponury i szorstki sposób, w jaki potrafią to dwie postacie Marvela, przy czym obaj poddali się ich zwierzęcej wściekłości. Często kopiowana, ale nigdy niezrównana okładka sprawia, że ​​ta sama w sobie jest pożądanym pojedynkiem.

Czytaj także  The Jekyll Island Chronicles: Diesel-Punk Superbohaterowie w czasach nowożytnych

Incredible Hulk #454 (1997) Pod koniec 11-letniej walki o tytuł, Peter David po raz kolejny zmierzył się z Hulkiem i Wolverine’em. Artysta był wschodzącym talentem znanym jako Andy Kubert, ostatnio widziany podczas pracy z Neilem Gaimanem, a numer przedstawia Hulka walczącego z T-Rexem jako armia i Wolverine’a śledzącego Hulka do Savage Land. Wykorzystuje konfigurację z lat 90. do przezabawnego efektu, kiedy „sprytny dzikus” (bez sztandaru) Hulk zdaje sobie sprawę, że pazury Logana są obecnie raczej kością niż adamantium, a zatem nie mogą przeciąć jego skóry. Peter David był w fantastycznej formie i napisał pojedynek ze swoim charakterystycznym dla siebie sarkastycznym błyskotliwością, kontynuując serię wysokiej jakości meczów dla tej pary.

Hulk # 8 (2000) Nieudane ponowne uruchomienie Hulka przez Johna Byrne’a, w którym Wolverine wystąpił gościnnie – chociaż postać była w rzeczywistości Skrullem, który wierzył, że jest Wolverine. Zamiast tego prawdziwy Logan był pod wpływem Apokalipsy. To wszystko jest bardzo skomplikowane. Mimo to walka toczyła się naprzód i podobnie jak problemy z nią związane, nie była zbyt dobra. Byrne nie wymyślił żadnego nowego spinu, a odkładając na bok podszywanie się pod Skrulla, został napisany tak nudny rewanż, jak tylko mógł, z dziecięcym dzikim Hulkiem walczącym z tradycyjnym Rosomakiem. Warto unikać. Prawdziwy Wolverine w końcu stoczył krótką walkę z Hulkiem wkrótce potem w Wolverine # 145, ale do tego momentu miał inne problemy, a walka była niczym niezwykłym włączeniem do zatłoczonego problemu.

Hulk/Wolverine: 6 Hours (2003) Być może nawet gorszy od ich ostatniego spotkania był ten miniserial składający się z 6 numerów, który, inspirowany serialem 24, rzekomo miał miejsce „w czasie rzeczywistym”. Jak można powiedzieć, że 6 problemów pojawiających się w ciągu 11 tygodni obejmujących 6 godzin na statycznym nośniku występuje w czasie rzeczywistym, nikt nie zgadnie. Serial nie został szczególnie dobrze przyjęty przez krytyków i nie udało mu się przekonać, że te dwie postacie w ogóle się spotkały. Niezbyt dobry początek, gdy twoja seria opiera się na tym pomyśle.

Czytaj także  Najlepsze komiksy 2015 roku

Ostateczny Wolverine vs. Hulk (2006-obecnie) Co prowadzi nas do dzisiaj. Lindelof dostaje właściwie całkiem godne pozazdroszczenia zadanie napisania pierwszego spotkania pomiędzy Ultimate Hulkiem i Ultimate Wolverine. I jak na razie radzi sobie bardzo dobrze, pomijając 3 lata przerwy. Lindelof wyraźnie zna postacie i robi wszystko, co w jego mocy, aby połączyć różne podobieństwa istniejące między postaciami (nawet ich „ostatecznymi” wersjami) i zapewnić ostateczne „pierwsze spotkanie” między nimi. Zakładając, że seria zakończy się przed 2010 rokiem (a powinna), będzie to właściwy pojedynek, którego do tej pory bardzo brakowało w tej dekadzie!

James pisze Alternatywną okładkę w każdy poniedziałek w Den Of Geek. Jego poprzednią kolumnę można znaleźć tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *