Człowiek ze stali 2 jest tym, czego Henry Cavill chce od DCEU

Wiadomości Człowiek ze stali 2 jest tym, czego Henry Cavill chce od DCEU

Henry Cavill chce zająć się solową kontynuacją Supermana Man of Steel 2, ale jego kontrakt ma tylko jeden film i może to być Justice League 2.

Henry Cavill chce opowiedzieć więcej historii o Supermanie, a mianowicie w solowej kontynuacji Man of Steel 2. Nie jest to jednak pewne, ponieważ DC Extended Universe ma go zamkniętego tylko na jeden film więcej, a cała seria filmów DC jest w trakcie faza restrukturyzacji; naturalny wynik rozczarowujących występów mocno przereklamowanych filmów typu crossover Batman v Superman: Dawn of Justice i Justice League. Jednak ten ostatni dokonał ulepszeń, jeśli chodzi o początkowo stoicką rolę Cavilla, pokazując bardziej optymistycznego Supermana niż widzieliśmy, i to może być ziarno, z którego może wyrosnąć przedłużenie kontraktu.

Henry Cavill wyraźnie myślał o Człowieku ze stali 2 w wywiadzie udzielonym Colliderowi na CinemaCon. Gwiazda Supermana, która była na spotkaniu branżowym w Las Vegas, aby promować swoją rolę w Mission: Impossible – Fallout, była szczera, jeśli chodzi o to, czego chce od DCEU, a mianowicie solowej kontynuacji. Jak wyjaśnia Cavill:

„Prowadzę wiele rozmów zakulisowych z pewnymi ludźmi i mam nadzieję, że będziemy rozmawiać z innymi ludźmi, którzy również są za kulisami, aby wszystko zaczęło się dziać. Moim pragnieniem jest zrobienie Człowieka ze stali 2, bezpośredniej kontynuacji Człowieka ze stali, a jest cała masa historii o Supermanie, którą chcę opowiedzieć. Jest cały styl postaci Supermana, który bardzo chciałbym opowiedzieć i nie mogę się doczekać tej okazji”.

To, co może przeszkodzić w tym przedsięwzięciu, to kontrakt Cavilla, który, jak ujawnił w listopadzie w The LA Times, przewiduje tylko jeden występ w filmie o Supermanie. Jednak najwyraźniej nie ma pojęcia, czy spełni się to w Lidze Sprawiedliwości 2 (która, o ile wiemy, wciąż jest na stole) lub (jego preferencje) w Człowieku ze stali 2. Tak więc jego kontynuacja prawdopodobnie spoczywa na przedłużenie umowy. Zapytany o ten pomysł, Cavill ostrożnie odpowiedział: „Szczerze mówiąc, istnieje taka możliwość”.

Czytaj także  Jak Midnight Sun dodaje się do kanonu Zmierzchu

Cavill wie, że podobała mu się lżejsza strona Supermana, która była pokazywana w Lidze Sprawiedliwości i wierzy, że to jest przyszłość tej postaci. Jak wyjaśnił Cavill (w listopadowym wywiadzie):

„To wspaniała okazja, aby opowiedzieć historię Supermana. Teraz nadarza się fantastyczna okazja, by pokazać Supermana w jego pełnych barwach i opowiedzieć bardzo złożony, oparty na postaciach film oparty na fabule i wywołać to cudowne uczucie nadziei i szczęścia. Przyjemny film z zawartymi w nim lekcjami”.

Superman Cavilla zadebiutował w 2013 roku w Człowieku ze stali z reżyserem Zackiem Snyderem – uzbrojonym w historię opracowaną przez wizjonera Trylogii Mrocznego Rycerza, Christophera Nolana – próbując ograniczyć wizerunek dużego, niebieskiego skauta postaci za pomocą mroczniejszego, patosocentrycznego wprowadzenia. Jego powrót w 2016 roku w Batman v Superman: Dawn of Justice przekształcił się w ponury chaos filmowy między bohaterami, co doprowadziło do wersji słynnego komiksowego upadku bohatera. Jednak Liga Sprawiedliwych widziała zmartwychwstałego Supermana obejmującego swoje superbohaterskie przeznaczenie, uzbrojonego w uśmieszki i jednolinijki, z większym naciskiem na super moc, a mniej na grozę. Jest to strategia polegająca na dawaniu potężnym bohaterom większej przewagi nad piłką, która sprawdziła się całkiem dobrze zeszłej jesieni w Marvel’s Thor: Ragnarok.

Rzeczywiście, Liga Sprawiedliwych udowodniła, że ​​śmierć była tylko przyciskiem resetowania, którego Superman Cavilla potrzebował, aby aktywować swoją wcześniej uśpioną moc super-humoru. Ten aspekt przypisuje się reżyserowi Jossowi Whedonowi, który zastępując Zacka Snydera, wniósł doświadczenie zespołowe z pierwszych dwóch filmów Marvela o Avengersach do powtórek, które pomogły poprawić ton filmu. Z tego powodu Cavill wierzy, że widzowie mogli po raz pierwszy naprawdę zobaczyć go jako Supermana.

„Zawsze podobało mi się tradycyjne, bardzo klasyczne spojrzenie na Supermana w komiksach” — mówi Cavill. „Myślę, że ta postać ma ogromną złożoność. Wiem, że kiedy pracowałem z Jossem, on i ja zgadzaliśmy się co do niektórych aspektów Supermana. Ten wzór nadziei. Ten ideał. To cudowne uczucie: „Och, dobrze, Superman jest tutaj!” Nawiązałem również bardzo osobisty i opiekuńczy związek z tą postacią i po prostu cudownie było mieć możliwość uśmiechu i dobrego samopoczucia”.

Czytaj także  Recenzja Outlander, sezon 3, odcinek 8: Pierwsza żona

Podczas gdy Justice League 2 prawdopodobnie ruszy do przodu pomimo słabych wyników pierwszego w kasie, naprawdę interesujące byłoby zobaczyć, jak Cavill ma kolejną szansę w kontynuacji Człowieka ze stali. Nie popełnij błędu, projekt Człowieka ze stali 2 zawsze był zapisywany w zaległościach DCEU, aw pewnym momencie w zeszłym roku zwrócił się do Matthew Vaughna z serii Kingsman i X-Men: Pierwsza klasa, aby wyreżyserował. Dodatkowo, widząc, jak sąsiadująca z Supermanem seria prequeli Syfy, Krypton, absolutnie zabija ją swoim biegiem z niszczącym cywilizację cyborgiem z kosmosu, Brainiacem, jest teraz dowód, że niektóre z bardziej kolorowych elementów komiksu mogą działać na ekranie.

Z pewnością będziemy Cię tutaj na bieżąco informować o sytuacji kontraktowej Henry’ego Cavilla Supermana w miarę rozwoju wydarzeń! Pełny harmonogram nadchodzących filmów o superbohaterach DC można znaleźć tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *