Devil’s Road: Judy Spera Szczegóły życia dorastającego jako Warren

Funkcje Devil’s Road: Judy Spera Szczegóły życia Dorastanie jako Nora

Judy Spera, córka Eda i Lorraine Warrenów, słynnych badaczy zjawisk paranormalnych, opowiada o swoich rodzicach.

Zdjęcie: kanał podróżniczy

Kiedy dziecko dorasta ze znanymi rodzicami, oznacza to radzenie sobie z nadmiernie gorliwymi fanami i natrętnymi reporterami. Ale dla Judy Spery, córki Eda i Lorraine Warrenów, prawdopodobnie najbardziej znanych badaczy zjawisk paranormalnych w historii, dorastanie ze sławnymi rodzicami oznaczało również radzenie sobie z siłami ciemności i jedną notorycznie nawiedzoną lalką.

Spera była dorosła po dwudziestce, kiedy jej rodzice zwrócili na siebie uwagę głównego nurtu dzięki swojej pracy z zjawiskami paranormalnymi w połowie lat 70. Ale przed sprawą Lindley Street Poltergeist w Bridgeport w stanie Connecticut w 1974 roku, czy też Amityville Horror i na długo przed serią filmów The Conjuring, rodzice Spery sprzedali dzieła Eda i zapewnili córce godne życie. Ed dorastał w nawiedzonym domu, a Lorraine była jasnowidzem i chociaż od lat badali niewyjaśnione zjawiska, ich egzystencja była normalna w porównaniu z występami w talk-show, wykładami na całym świecie i uwagą, która miała nadejść.

W nowym filmie dokumentalnym Travel Channel, Devil’s Road: The True Story of Ed and Lorraine Warren, Judy Spera opowiada o życiu swoich rodziców, badaczy zjawisk paranormalnych. Wyemitowany 7 września o 21:00 program specjalny jest pierwszą częścią serii „Shock Docs” sieci i zawiera rzadkie materiały audio i wideo ze spraw Warrena. Ale zaangażowanie Spery jest również rzadkie ze względu na jej niechęć do angażowania się w większość projektów dotyczących jej rodziców.

Ed zmarł w 2006 r., a Lorraine w 2019 r., więc Judy i jej mąż Tony Spera są opiekunami spuścizny po Warrenie – choć jest to spuścizna, której nie chce kontynuować. W poniższym wywiadzie Spera omawia, jak to jest dorastać w nawiedzonym świecie. Oprócz odpowiadania na krytykę swoich rodziców, otwiera się na temat „tej lalki” Annabelle (bezpiecznie przechowywanej w zamkniętym muzeum okultystycznym, którą zostawili jej rodzice), jej własnych potencjalnych zdolnościach parapsychicznych i tego, co może być dalej z imieniem Warren.

Co było takiego w tym dokumencie, że chciałeś się zaangażować w większy sposób niż być może wcześniej?

Cóż, ponieważ dotyczyło to mojej matki i czułem, że jestem jej to winien, żeby się tam dostać i mówić, ponieważ nigdy tego nie robię. Na początku powiedziano mi, że chodzi o moją matkę. I nie wiem, czy ewoluowało to w stronę mojej mamy i taty. Przeprowadzali wywiady z ludźmi, których nie znałem lub których nie spotkałem. Pomyślałem: „Cóż, kto znał ją lepiej niż ja?”

Czytaj także  Pobierz Adobe Stock: Jak wypróbować Adobe Stock za darmo lub z Creative Cloud

Czy kiedykolwiek byłeś sceptyczny co do pogoni swoich rodziców?

Zupełnie nie. Tak bardzo się tego bałam. W miarę jak dorastałem, widziałem na to dowód lub dowód wystarczający dla mnie.

Czy kiedykolwiek chciałeś bardziej normalnego, tradycyjnego życia z typową mamą i tatą?

Nie, nigdy nie chciałem, żeby przestali. A kiedy byłem całkiem mały, oni byli artystami i tym się zajmowali. Podróżowali i sprzedawali swoje obrazy, prowadzili zajęcia plastyczne. Dopiero kiedy dorosłam, wydarzyła się ta sprawa z duchami. Jako małe dziecko nie wiedziałem, że to robią. Wiedziałem, że zawsze byli zainteresowani. Mój ojciec zawsze opowiadał o opowieściach o duchach w mojej rodzinie, więc urządzaliśmy fantastyczne imprezy na Halloween, a mój ojciec robił te czarownice i inne rzeczy i malował je. To była zabawa. Spędziliśmy dużo czasu spacerując po cmentarzach, co nadal sprawia mi przyjemność.

Czy twoi rodzice kiedykolwiek chcieli, abyś podążał ich ścieżką lub podążał za rodzinnym biznesem?

Nie, nigdy o tym nie wspominali. Chyba wiedzieli, że nigdy tego nie zrobię. Większość czasu spędzali na mówieniu mi, żebym nie wyrażał uznania dla tych rzeczy, które mogą mnie zdenerwować. Są pewne rzeczy, które mnie denerwują. Mieli kiedyś jakieś posągi — a potem ta lalka.

Masz na myśli Annabelle. Zawsze uważałem lalkę Raggedy Ann za o wiele bardziej przerażającą niż porcelanowa lalka, której użyli w filmie.

Ja też. Oczy, oczy są po prostu martwe. Zupełnie nie przypomina oczu lalki filmowej. Słyszałem na początku, że czuli, że ludzie Raggedy Ann będą zdenerwowani czy coś, ale nie sądzę, żeby było już wiele małych dziewczynek, które chcą lalek Raggedy Ann.

O jakich sprawach rozmawiali przy stole?

Cóż, po pierwsze, mieszkałem z dziadkami. Ponieważ dużo podróżowali, a ja musiałam chodzić do szkoły. Mieszkałem z nimi krótko. Byłam przerażona tam, w ich domu, więc po prostu tam nie spałam. Nie mogłem spać sam w pokoju. A ja byłem młody, byłem bardzo młody. Jedyną sprawą, o której byłem starszy, mówili najwięcej, była sprawa Diabła w Connecticut.

Czy ta sprawa, proces Arne Cheyenne Johnson, była dla ciebie najbardziej przerażająca?
I lalka Raggedy Ann i inne artefakty, które są w muzeum, naszyjnik, który kogoś udusił i tak dalej.

Czytaj także  Lucha Underground: 10 najlepszych historii z sezonu 1

Twoja mama była znana jako utalentowana jasnowidzka, a twój ojciec pełnił rolę demonologa. Ale czy twój ojciec miał własne psychiczne lub wrażliwe zdolności, o których ludzie nie wiedzą?

Nie takie, o których kiedykolwiek wiedziałem. Różne rzeczy mu się przydarzyły. mam na myśli naprawdę. Ale poszedł do rzeczy w bardziej logiczny sposób. Moja mama była tą, która wchodziła i wiedziała, co się dzieje. Ze wszystkich faktów mógł wywnioskować, o czym rozmawiali ludzie w domu.

Jak o tobie? Czy uważasz, że masz jakieś zdolności, które być może odziedziczyłeś po swojej mamie?

Cóż, zdarzały mi się incydenty, ale nie ścigam tego. wycofuję się z tego. Wydarzyły mi się rzeczy, o których powiem: „O mój Boże. Jak to się stało?” Nie wiem, czy chcesz to przypisać temu, że ma to coś wspólnego z prezentami mojej matki, ale zdarzyło mi się kilka rzeczy. To dużo snów, które są bardzo dziwne, i ostrzeżeń — od mojego ojca. Nie wchodzę do tych domów, żeby czegoś szukać. Martwię się, kiedy wyjeżdża mój mąż. Ma krzyże i wodę święconą, różańce i krzyż mojego ojca, bo każę mu to wszystko zabrać ze sobą. Nie chcę, żeby coś tu wróciło.

Czy są jakieś szczegóły dotyczące tych przeczuć?

Ten, o którym nie mogę mówić, ponieważ dotyczył członka rodziny, który zmarł, co spowodowałoby wiele bólu dla innych krewnych, więc nie będę o tym mówić. Ale wiedziałem już na początku tygodnia, że ​​ktoś odejdzie.

Twoja mama niestety zmarła w zeszłym roku, a twój ojciec zmarł w 2006 roku, ale jak myślisz, co pomyśleliby o obecnym gatunku badaczy zjawisk paranormalnych?

Pomyślałby, że to kupa bzdur. Mówił: „Idą na stycznych”. Naprawdę nie tolerowałby tych ludzi, którzy robią te programy, do których wchodzą, nie mają wyniku. Nie pozbywają się tego, co jest. To prawie bardziej jak tylko dla telewizji, jakbyś musiał mieć ducha na minutę. I musisz mieć coś, co się dzieje i „och, co to jest i co to jest?” Byli w domu przez kilka dni. Nie spali całą noc, a czasami w ogóle nic się nie działo.

Czytaj także  Najwcześniejsza wersja Turn! Skręcać! Skręcać! Znaleziony

Twój ojciec niestety nigdy nie widział ich prac przedstawionych na ekranie kinowym, ale twoja mama…

Byłby zachwycony filmami, a moja mama wiedziała o pierwszym filmie. Niestety cierpiała na demencję. Poszła na pierwszą premierę, a my zabraliśmy ją na drugą. Nie była wtedy zbyt dobra i miała problemy z chodzeniem, ale nadal była przy tym. Wszyscy ją kochali. Nie onieśmielali ją aktorzy, bogaci ludzie ani nic w tym rodzaju.

Czy jest jakieś szczególne wspomnienie, kiedy twoja mama została rozpoznana jako „Lorraine Warren”, gdzie widziałeś jej interakcje z fanami?

Kiedyś jechaliśmy z Anglii albo jechaliśmy do Anglii, nie pamiętam. Cała drużyna piłkarska była w środku samolotu, wszyscy ci ludzie. Moja mama stała tam z ręką na oparciach siedzeń i rozmawiała z tymi wszystkimi facetami, a oni to uwielbiali.

Co chciałbyś rozwiać na temat swoich rodziców? Coś, co ludzie źle o nich myślą?

Że byli w tym dla sławy, pieniędzy lub czegoś w tym rodzaju. Myślę, że był to jeden z nich, który pojawiał się prawdopodobnie często i miałem trudności z tą krytyką. Naprawdę się starali i zawsze próbowali. Po tym, jak mój tata zasłabł, przez pięć lat był pacjentem objętym pełną opieką, więc nawet go „tam” nie było. Był w domu, ale wiesz. Moja mama odbierała te telefony w środku nocy, siadała i rozmawiała z ludźmi. Tyle razy chcieliśmy zmienić numer domu, ale nie pozwoliła. Siadała i rozmawiała z ludźmi, dopóki nie poczuli się wystarczająco komfortowo, by położyć się do łóżka i zasnąć, lub jeśli czuli: „Dobrze, to zadziała” lub „Porozmawiamy z tobą rano”. Potem by do nich wróciła.

Ponieważ nie chcesz mieć nic wspólnego z zjawiskami paranormalnymi, dokąd zmierza dziedzictwo Warrena?

Jeśli chodzi o to, dokąd to zmierza po tym, oczywiście chciałbym zobaczyć, jak to będzie kontynuowane. Zobaczymy, gdzie to pójdzie. Nie przewiduję nikogo z naszej rodziny. Po prostu pomyślałem, że mój wnuk byłby zainteresowany, ale chyba on też miał z tym problemy. Spędził dużo czasu śpiąc w szafie, ale teraz jest dorosłym mężczyzną. Wiem, że mój mąż go stąd zabierze, a on odziedziczył muzeum, bo na pewno go nie chciałam. Lepiej, żeby został tu dłużej niż ja i zaopiekował się tym miejscem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *