Jak najbardziej kultowe ulepszenie Super Mario zostało zainspirowane magicznymi grzybami

Jak najbardziej kultowe ulepszenie Super Mario zostało zainspirowane magicznymi grzybami

Pomysł, że grzyby w grach Super Mario zostały zainspirowane narkotykami, nie jest tak absurdalny, jak mogłoby się wydawać.

Zdjęcie: Nintendo

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy usłyszałem, jak ktoś żartował, że Mario naćpał się w Super Mario Bros., jedząc wszystkie grzyby, które znajdzie, ale z pewnością wydaje mi się, że ten żart jest stary jak samo Super Mario Bros.

Jeśli usłyszysz ten dowcip w wieku 12 lub 22 lat, prawdopodobnie potraktujesz go jako coś w rodzaju niesamowitej rewelacji, która zmieni sposób, w jaki patrzysz na serię Super Mario Bros. W pewnym momencie jednak knebel staje się kolejnym przykładem kogoś, kto próbuje nadać przewagę produktowi przyjaznemu dla dzieci, tworząc jakąś ledwo wiarygodną sugestię, że cała sprawa dotyczy czegoś nieco mroczniejszego. Śmiesznie się z tego żartować, ale robi się trochę bardziej niezręcznie, gdy ktoś traktuje tę teorię jako absolutną prawdę.

Ale czy wiesz, co jest naprawdę zabawne? Okazuje się, że stary żart o Mario naćpanym grzybami może nie być aż tak absurdalny, jak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości początki grzybów Super Mario są tak mylące i pouczające jak przeciętna podróż po tak zwanych „magicznych grzybach”.

Mylące stwierdzenia Shigeru Miyamoto o pochodzeniu grzybów Super Mario

Chociaż prawdopodobnie założylibyście, że najlepszą osobą, którą można zapytać o tajemnicę grzybową Super Mario, jest twórca Super Mario Bros., Shigeru Miyamoto, dziwnym faktem w tej sprawie jest to, że oficjalne oświadczenia Miyamoto na ten temat są dużą częścią powodu, dla którego cała ta cała debata na temat magicznych grzybów jest równie zagmatwana, jak jest.

W wywiadzie z 2005 roku dla Business Week (który niestety od tego czasu został usunięty z Internetu), Miyamoto przedstawił to pozornie proste wyjaśnienie pochodzenia grzybowego power-upu Super Mario Bros.:

„„Mario okazał się zbyt duży, więc go zmniejszyliśmy. Potem pomyśleliśmy: „A jeśli on może rosnąć i kurczyć się? Jak miałby to zrobić? To musiałby być magiczny grzyb! Gdzie rósłby grzyb? W lesie.’ Pomyśleliśmy, żeby dać Mario dziewczynę, a potem zaczęliśmy rozmawiać o Alicji w Krainie Czarów”.

Ponownie, wydaje się to dość prostym wyjaśnieniem całej koncepcji. Alice zjadła w tej historii grzyba, który uczynił ją większą (a dokładniej mówiąc, jedna strona grzyba sprawiła, że ​​„urosła”, a druga sprawiła, że ​​„urosła”), podobnie jak Mario. Tak jak wszyscy zaakceptowaliśmy, że grafika Linka wyciągającego Mistrzowski Miecz z kamienia została wyraźnie zapożyczona z klasycznej angielskiej opowieści fantasy The Sword in the Stone, tak naprawdę nie powinno być trudno zaakceptować, że pomysł dorastania Mario większy od jedzenia grzybów został zainspirowany Alicją w Krainie Czarów.

Czytaj także  15 najlepszych gier RPG SNES, jakie kiedykolwiek powstały

Wygląda jednak na to, że sam Miyamoto miał problem z zaakceptowaniem tego pozornie oczywistego odniesienia. W rzeczywistości, w wywiadzie udzielonym w 2009 roku zmarłemu Satoru Iwata, Miyamoto zasugerował, że jego cytat z Alicji w Krainie Czarów mógł zostać błędnie zinterpretowany.

„Jakiś czas temu udzielałem wywiadu i mówiłem o Alicji w Krainie Czarów” – powiedział Miyamoto. „Wygląda jednak na to, że zaszło pewne nieporozumienie i od tego czasu mówi się, że byłam pod wpływem Alicji w Krainie Czarów. Tak nie jest. Po prostu zawsze istniał jakiś związek między grzybami a magicznymi królestwami. Dlatego zdecydowałem, że Mario będzie potrzebował grzyba, aby stać się Super Mario.”

Miyamoto wydaje się sugerować, że ludzie potraktowali jego cytat jako oznaczający, że grzyby Mario zostały bezpośrednio zapożyczone od Alicji w Krainie Czarów, podczas gdy w rzeczywistości miał na myśli to, że faktycznie zainspirowały go fantastyczne historie, takie jak Alicja w Krainie Czarów, które wykorzystywały grzyby jako rodzaj bramy między naszym światem a te magiczne królestwa.

Dość łatwo jest uwierzyć, że cytat Miyamoto mógł zostać źle przetłumaczony lub po prostu źle zinterpretowany przez tych, którzy go przeczytali, ale nadal wydaje się dziwne, że czuł potrzebę zrobienia wszystkiego, aby zająć się porównaniem do Alicji w Krainie Czarów. W końcu wydaje się tak oczywiste, że pomysł Mario zjadającego grzyba, aby urósł, zostałby zapożyczony z historii, która rozsławiła ten bardzo konkretny pomysł. Dlaczego Miyamoto wydawał się tak zdeterminowany, by wycofać się z tego pomysłu?

Odpowiedź może mieć coś wspólnego ze związkiem Alicji i Krainy Czarów z psychodelikami.

Alicja w Krainie Czarów, Narkotyki, Grzyby, Opowieści Fantasy i Inne Wpływy Super Mario

Słuchaj, nie rozwalę nikomu rozumu, mówiąc, że Alicja w Krainie Czarów jest teraz powszechnie kojarzona z zażywaniem narkotyków. Pomysł, że cała historia jest rodzajem halucynogennej podróży, nabrał rozpędu w latach 60. i od tego czasu staje się coraz bardziej popularny. Jefferson Airplane napisał o tym piosenkę, cała seria Matrix opiera się na tym pomyśle (na swój własny sposób), a wszyscy, od twojego palonego współlokatora na studiach po szanowanych profesorów literatury, zaproponowali jakąś interpretację Alicji w Krainie Czarów, która sugeruje całość chodzi albo o narkotyki, zostało napisane pod wpływem narkotyków, albo można je zinterpretować w taki sposób, że łatwo jest postrzegać to jako alegorię narkotyków. Nie jest nierozsądne zasugerowanie, że wielu ludzi prawdopodobnie popada w narkotyki, gdy słyszą „Alicja w krainie czarów”.

Czytaj także  Podsumowanie przeglądu Elden Ring i wynik Metacritic

Jednak faktem jest, że istnieje bardzo niewiele dowodów na to, że autor Alicji w Krainie Czarów, Lewis Carroll, chciał, aby była to historia „potajemnie” o narkotykach lub nawet, że był pod wpływem jakichkolwiek znaczących narkotyków, kiedy pisał historia. W rzeczywistości, większość środków halucynogennych, z którymi Alicja w Krainie Czarów jest obecnie powszechnie kojarzona (LSD, grzyby, kwas, itp.) albo nie byłaby dostępna, albo nie były rekreacyjnie popularne w czasie, gdy pisano Alicję w Krainie Czarów . Carrol był znany z tego, że od czasu do czasu pije wino i teoretycznie mógł użyć w życiu pewnej ilości opium (był to wówczas dość powszechny narkotyk), ale z pewnością nic nie wskazuje na to, że eksperymentował z tego rodzaju halucynogenami, które Alice in Wonderland jest często kojarzony, a nawet szczególnie zainteresowany tematem ponad innymi, bardziej rozpowszechnionymi w powieści tematami.

Jak zauważył Miyamoto w wywiadzie z 2009 roku, grzyby były również historycznie związane z innymi królestwami fantasy. Związek między grzybami a magią naprawdę nabrał rozpędu na początku XIX wieku, kiedy pisarze fantasy, tacy jak bracia Grimm, zafascynowali się tempem, w jakim ludzie wyprowadzali się z kraju do miast. Niektórzy obawiali się wówczas, że migracja ze wsi do miast oznacza nie tylko, że więcej obszarów wiejskich zostanie pochłoniętych przez ekspansję miejską, ale także zaginie folklor, historia i kultura kraju.

W związku z tym coraz więcej opowiadań fantasy wykorzystywało aspekty natury (takie jak grzyby) jako rodzaj skrótowego symbolu idei tych magicznych miejsc, w których wciąż żył mistycyzm. Bliski związek między naturą a magią nie został wynaleziony w tym czasie (Szekspir i inni bawili się tą koncepcją na długo przedtem), ale ta epoka z pewnością była świadkiem wzrostu liczby grzybów używanych do symbolizowania krain fantasy.

Wszystkie te informacje wspierają teorię, że Miyamoto i zespół Super Mario Bros. postrzegali grzyby jako bramę fantasy, ale żadna z nich wprost nie odrzuca popularnego związku między grzybami Mario a narkotykami. W końcu teoria „Alicja w Krainie Czarów dotyczy narkotyków” została mocno ugruntowana przed wydaniem Super Mario Bros. w 1985 roku. W tym momencie można argumentować, że idea grzybów w środowisku fantasy była równie ściśle związana z zażywanie narkotyków, tak jak w przypadku wiejskiego folkloru. Czy zespół Super Mario nie byłby w pełni świadomy tego związku w czasie, gdy pracowali nad grą?

Czytaj także  Nvidia GeForce RTX 3050: data premiery, cena, alerty o uzupełnieniu zapasów i gdzie kupić

Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musisz trochę lepiej zrozumieć prawdziwą historię „magicznych grzybów”.

Prawdziwe pochodzenie magicznych grzybów Super Mario

Klasyczny grzyb „czerwona czapka z białymi plamami”, który widzisz w grach Super Mario Bros., jest oparty na grzybie Amanita muscaria (znanym również jako muchomor lub muchomor muchomor). To ten sam grzyb, którego wielu ilustratorów fantasy i pisarzy używało przez lata we własnych pracach, co w rzeczywistości ma wiele sensu. Grzyb nie tylko jest powszechnie spotykany w częściach północnej Europy, gdzie napisano wiele z tych klasycznych opowiadań fantasy, ale jest coś uderzającego i nieziemskiego w wyglądzie samego grzyba.

Rzeczywiście, uderzający wygląd tego konkretnego grzyba mógł stanowić tylko dodatkową zachętę dla Miyamoto i zespołu Super Mario Bros. do wybrania go jako wizualnej podstawy ich wzmocnienia w grze. W końcu Miyamoto mówił wcześniej o wyzwaniach związanych z przekonaniem graczy, że grzyb był korzystnym przedmiotem, a nie kolejnym wrogiem, takim jak Goombas w kształcie grzyba. Jednym z najlepszych sposobów na pokazanie graczom, że tajemniczy przedmiot jest „dobrym grzybem”, było uczynienie go bardziej kolorowym niż ci wcześni wrogowie.

Szczególnie interesujące w koncepcji tego grzyba jako pożytecznego grzyba jest to, że prawdziwy grzyb Amanita muscaria jest w rzeczywistości niesamowicie trujący. Chociaż niekoniecznie jest to śmiertelne (choć z pewnością może być, jeśli zjesz ich zbyt dużo), niektórzy z tych, którzy zjedli mniejsze ilości tego grzyba, opisali doświadczanie uczuć…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.