Recenzja Flash: Niezwyciężony

Recenzja Flash: Niezwyciężony

Black Siren przybywa do Central City w strasznym odcinku drugiego sezonu Flasha.

Ta recenzja Flasha zawiera spoilery.

Flash Sezon 2 Odcinek 22

Dzwonki alarmowe zaczęły dzwonić w ciągu kilku sekund od rozpoczęcia „Invincible”. Po pierwsze, „metapokalipsa” (które jest niewybaczalnym słowem) nie wyglądała aż tak onieśmielająco. Wyglądało to mniej na oblężenie Central City, niż mniej więcej przecznicę w Vancouver. Stamtąd wszystko było już z górki.

„Niezwyciężony” był tak słabo napisany, że był całkowicie zaskakujący. Jaki, u licha, był sens „leczenia” Barry’ego w „Uciekającym dinozaurze” tylko po to, by kolejny odcinek później odebrać mu wszystko? Byłam pewna, że ​​dziwaczna, niemal zen nadmierna pewność siebie Barry’ego była maską czegoś głębszego. Kiedy inne postacie zaczęły to komentować, pomyślałem, że musi to być sytuacja typu „Barry wie coś, czego my nie wiemy”. Zamiast tego było dokładnie tym, czym się wydawało, zdumiewająco aroganckim pokazem, który był całkowicie niezgodny z jego podróżą w ciągu ostatnich dwóch sezonów.

Problem Barry’ego (i, w nieco mniejszym stopniu, problem Henry’ego, chociaż tak naprawdę to zasadniczo to samo) jest naprawdę korzeniem tego wszystkiego. Bez tego był to po prostu kolejny zagmatwany odcinek drugiego sezonu The Flash, coś, do czego niestety się przyzwyczaiłem. Nieco przeładowany fabułą i charakterem, z gościnną gwiazdą/złoczyńcą tygodnia w postaci dawnej bohaterskiej postaci szydzącej z występu i kilkoma bezsensownymi ruchami szachowymi naszego bezużytecznego wielkiego złoczyńcy.

„Niezwyciężony” zdołał zaspokoić wszystkie najgorsze instynkty tego sezonu w czasie (zdecydowanie zbyt długiego) czasu trwania. Mamy więcej nonsensów „eeeevil doppleganger” wraz z dialogami, które nie znalazłyby się w odcinku Gotham, więcej niezrozumiałych nonsensów superzłoczyńców Zooma i poświęcenie ukochanej postaci bez dostrzegalnego powodu innego niż dręczenie naszego głównego bohatera , dokładnie tydzień po tym, jak znalazł jakieś rozwiązanie. Wszystko to było powiązane z naprawdę okropnymi efektami specjalnymi, zwłaszcza podczas upadku Mercury Labs.

Czytaj także  Przewodnik dla początkujących po Marvel Zombies

Ale zupełnie niepotrzebna śmierć Henry’ego Allena była ostatnią kroplą. Powrót Henry’ego w ostatnich odcinkach wydawał się trochę zbyt wygodny i miałem wrażenie, że dopasowują go do trumny. Ale robienie tego w ten sposób, w tych okolicznościach, było nie tylko bezcelowe, ale i okrutne. Barry musiał teraz przeżywać śmierć swojej matki niezliczoną ilość razy, a „Uciekający dinozaur” był pięknym sposobem (niezależnie od tego, czy zdecydujesz się czytać jego podróż do Speed ​​​​Force dosłownie czy w przenośni), aby Barry pogodził się ze wszystkimi demonami otaczającymi że. Zwrócenie mu ich, szczególnie w sposób, który wydaje się być zaprojektowany przez ludzi wywodzących się ze szkoły opowiadania historii o superbohaterach Batmana „moi rodzice są deaaaaaaaad”, było bezsensownym gestem, a biorąc pod uwagę zachowanie Barry’ego przez poprzednią godzinę, jest tak głęboko niszczący jego rzeczywisty charakter, że zastanawiam się, czy serial może kiedykolwiek naprawdę odzyskać.

Skończyły mi się pomysły, ludzie. Nie wyobrażam sobie niczego, co odcinek z przyszłego tygodnia mógłby zrobić, aby odkupić ten sezon. Flash był najlepszym serialem o superbohaterach przez większą część swojej serii, ale coś poszło nie tak w drugiej połowie tego sezonu i nie jestem pewien, czy da się to naprawić. To nawet nie przypomina tego samego programu z pierwszej połowy tego sezonu. To tak, jakby gdzieś tuż przed przerwą w środku sezonu zabrakło im pomysłów i od tamtej pory improwizowali w coraz bardziej desperacki sposób. To jedyne możliwe wyjaśnienie tej niepotrzebnie złośliwej i głupiej godziny telewizji w tym tygodniu.

Flashowe fakty!

– Czarna syrena pojawiła się po raz pierwszy w pierwszym sezonie serialu animowanego Justice League w 2002 roku, wraz ze światowym odpowiednikiem Earth-2 Justice Society, Justice Guild.

Z jednej strony fajnie jest widzieć, jak postać wymyślona dla DC Animated Universe przechodzi do akcji na żywo, ponieważ nadal ilustruje zaangażowanie tego serialu w szersze DCU. Z drugiej strony, Czarna syrena jest trochę głupią wymówką, by sprowadzić Katie Cassidy z powrotem tak szybko po jej śmierci. Nie jestem pewien, jaki wpływ miał tutaj być. Fani tych programów ledwo mieli czas, aby przetworzyć fakt, że jej nie ma.

Czytaj także  Gra o tron ​​sezon 6: co to oznacza dla czytelników książek?

– Czy powinniśmy być podekscytowani rodzącą się czujnością Wally’ego? Czy nie widzieliśmy prawie dokładnie tego samego podczas dni, w których Roy Harper przebierał się w Arrow? Byłem fanem tego, jak nie próbowali popędzać Wally’ego przez większą część sezonu, ale nie wydaje się to właściwym miejscem ani odpowiednim czasem na to wszystko.

– Podczas (hm) „metapokalipsy” pojawia się metaczłowiek dzierżący zieloną energię ognia. Czuję, że to ukłon w stronę Earth 2 Green Lanterna, Alana Scotta, którego mistyczna zielona energia często miała bardziej zadymiony, płomienny (czy to słowo?) wygląd niż zwykłe kosmiczne rzeczy Green Lantern. Może to był po prostu „Harold Jordan”, Pierścień Mocy/eeeeeevil Green Lantern.

– Ktoś w metalowej masce wyglądał trochę jak pomniejszy strażnik DC Comics, Wild Dog.

– Czy to… Wesley Dodds/Sandman w fedorze wisiał z Zoomem na posterunku policji w Central City? Boże, mam nadzieję, że nie. Ta postać zasługuje na coś znacznie lepszego.

– Jest też kilka skrzydlatych ludzi i zastanawiam się, czy są to Thanagarianie, a nie tylko eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee bym moje bym moich moich moich moich moich moich moich moich za mi, u moich moich moich moich moich moich moich moich moich moich moich moich moich mi michów, wszedłeśem wcielić się wśród skrzydlatych ludzi, którzy są Thanagarianami i Tanagarianami wcielili się w te wersje Cartera i Kendry. Nie jestem pewien, czy mnie to obchodzi, szczerze mówiąc.

– Czy ktoś ma jakieś pomysły, kim może być metahumanistyczny porywacz torebek? I naprawdę, masz metaludzkie moce i kradniesz torebki? Wypierdalaj stąd z tymi bzdurnymi bzdurami.

– „Dymetryczny kamerton” był czymś, co pojawiło się w Kryzysie na nieskończonych ziemiach, chociaż pełniły tam zupełnie inną funkcję.

– Spotkanie Henry’ego i Tiny byłoby zabawne/słodkie, gdyby nie było tylko przygotowaniem do nieszczęścia i morderstwa. Czy Zack Snyder był konsultantem w tym odcinku?

Czytaj także  Najpopularniejsze nowe książki science fiction w kwietniu 2022 r

– Barry mówi gliniarzom: „Wszyscy jesteśmy częścią tego samego zespołu”, co Superman mówi naczelnikowi po tym, jak podrzuci Lexa i Otisa pod koniec filmu Superman: Film, który już dawno powinienem obejrzeć ponownie , pomimo faktu, że mogę wyrecytować ten film od tyłu na komendę.

– Iris, która może nie jest najlepszą pisarką na świecie (ale z pewnością jest lepsza niż ludzie, którzy napisali scenariusz katastrofy z tego tygodnia), odnosi się do „najczarniejszej z nocy”, aby opisać (parsknienie) „metapokalipsę”. Wyrażenie „w najczarniejszą noc” jest częścią przysięgi Green Lanterna, a „Blackest Night” to nazwa crossovera DC Universe, w którym wszyscy, którzy kiedykolwiek umarli, powstali z martwych i ummmm… tak. Komiksy, wszyscy!

– Dobra, więc ten odcinek był do niczego, ale koszulka „ostatniej wieczerzy” Cisco z dinozaurami i meteorem w tle, podczas gdy on ma wizje końca świata, była na miejscu.

Mike Cecchini jest teraz przekonany, że ogląda eeeeeevil Earth-2 serial The Flash TV i że ten prawdziwy, ten dobry, wkrótce powróci. Zsynchronizuj swoje wyższe wibracje z jego na Twitterze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *